PO LEKCJACH

ZA KULISAMI "PRETEKSTÓW" - Piotr Salach z klasy III D (2010-2011)

 
 

"Każdy z nas ma jakieś hobby, pasje, czy zamiłowania, bez których praktycznie trudno jest mu normalnie funkcjonować. Mam dużo zainteresowań, więc słowo nuda w moim słowniku nie występuje.

 

Motywem przewodnim w moim życiu jest nauka. Jestem na profilu z rozszerzoną biologią, chemią,a także fizyką. Jako młody człowiek myślałem o tym, by zostać weterynarzem, ale raczej nie widzę się w tej roli, gdyż miałbym mało czasu na życie osobiste. Za niecały rok matura….. Myślałem nad studiami takimi jak teriologia, ale kto wie jak się potoczy moje życie? Chciałbym w przyszłości pracować ze zwierzętami, choćby w zoo, czy w  oceanarium.

 

   Od 2005 roku uczęszczam do zespołu pieśni i tańca „Sokołowianie”, który działa przy Sokołowskim Ośrodku Kultury w Sokołowie Podlaskim. Dzięki zaangażowaniu, intensywnej pracy, która nie poszła na darmo, zwiedziłem wiele państw, a tym samym zobaczyłem dużo zabytków, poznałem różne kultury, między innymi byłem w: Rosji (Petersburgu, gdzie miałem możliwość zobaczenia przepięknego Ermitażu, czy budynku, w którym mieszkał Aleksander Puszkin) Grecji (na Akropolu i innych ciekawych miejscach) we Włoszech (zwiedziliśmy Koloseum, Monte Casino, zobaczyłem fontannę di Trevi (trzech ulic) Wenecję, Rzym, Bazylikę Św. Piotra i  parę innych interesujących miejsc) w Niemczech byłem dwa razy, na Ukrainie(w partnerskim mieście Dubno, które przyjaźni się z Sokołowem Podlaskim), na Litwie (zwiedziliśmy ładny kościół wileński i okolice pięknego miasta, jakim jest Wilno). W tym roku wyjeżdżaliśmy do Chorwacji.

 

         Natomiast od 2008 roku uczęszczam do kółka teatralnego „Preteksty”, działającym w naszym liceum. Lubię przebywać na scenie nie tylko jako tancerz, ale także jako aktor. Uwielbiam się śmiać, żartować i „strzelać śmieszne miny”, więc „Preteksty” pozwalają mi na to. Dzięki pracy w  kółku mam możliwość bliższego kontaktu ze sztuką, oglądania niesamowitych, kontrowersyjnych, śmiesznych, czy poważnych spektakli. Moim marzeniem byłoby dubbingowanie kreskówek, filmów różnego gatunku, czy nawet programów dla dzieci, ponieważ lubię naśladować głosy (o czym przekonała się pani Urszula Kosieradzka – opiekun grupy „Preteksty”) Lubię naśladować zwierzęta: najlepiej wychodzi mi… mały kotek, delfin, czy krowa. Mam nadzieję, że uda mi się w przyszłości „zostawić głos” w  chociaż jednym ze studiów nagrań w Warszawie. Dubbing jest rzeczą trudną, (dowiedziałem się o tym od Lidii Sadowej, absolwentki naszego Liceum, aktorki, a także mojej cioci), ale chciałbym się tego podjąć, spróbować czegoś nowego. Byłem uczestnikiem przystanków PaT. Polecam je wszystkim, gdyż jest to niesamowite doświadczenie, możliwość poznania nowych ludzi, czy po prostu miłej zabawy, a przede wszystkim miłych wspomnień.

 

         Moim hobby jest fotografika. Wydaję mi się, że jestem amatorem, ale czasem czuję się jak zawodowiec. Przede wszystkim lubię robić zdjęcia roślinom, wszelakim zwierzętom, ale interesują mnie także portrety (najlepsze są z zaskoczenia, gdyż widać prawdziwe intencje i uczucia fotografowanej osoby). Kiedy nuda doskwiera, wyciągam aparat i moje życie zmienia perspektywę. Czasami banalne przedmioty, które fotografuję, zmieniają znaczenie w moim życiu. Poprzez zdjęcia wyrażam siebie, a także relaksuję się od nadmiaru stresu, czy poprawiam zły humor.

 

Czasami trudno podzielić wszystkie obowiązki, ale na szczęcie udaje mi się tego dokonać (choć czasami nie jest łatwo). Moim zdaniem każdy powinien mieć jakieś hobby, zainteresowania, żeby czasem odetchnąć od codzienności, czy po prostu się odstresować".

 

 
 

 

                                                                                             Piotr Salach z klasy III d 

 

BIP RSS
 
CMS Toruń